
Cuba ma za mało paliwa dla samolotów. Turyści do ewakuacji
Rosyjskie i kanadyjskie linie zapowiedziały ewakuację turystów z Kuby i wstrzymanie lotów z powodu niedoboru paliwa lotniczego na wyspie. To kolejny rozdział głębokiego kryzysu gospodarczego kraju, który od miesięcy zmaga się z przerwami w dostawach energii, brakami leków i żywności.
Dla podróżnych z Holandii – w tym Polaków planujących urlop w Varadero – ważne jest to, że europejskie linie wciąż latają, ale tankują poza Kubą. Oznacza to możliwe dłuższe czasy podróży i większą podatność na opóźnienia. MSZ utrzymuje kolor żółty dla całego kraju i ostrzega przed długimi blackoutami.
Jeśli masz wykupioną wycieczkę, kontaktuj się z touroperatorem – zmiany tras i hoteli mogą być nieuniknione. Samodzielni podróżnicy powinni dopilnować elastycznych biletów i ubezpieczenia, które pokryje „wydarzenia niezależne od przewoźnika”.
Na miejscu policz na powerbanki, gotówkę w euro i zapas cierpliwości. Przy braku prądu terminale płatnicze bywają martwe, a ATM‑y puste. Po zmroku w nieoświetlonych dzielnicach wzrasta poczucie niepewności – to nie jest czas na długie spacery bez planu.
Kuba długo żyła z turystyki i remittances, ale dziś walczy o podstawy: paliwo, prąd, leki. Linie lotnicze adaptują się na szybko – pasażerom pozostaje robić to samo.
Jeśli szukasz słońca w lutym, rozważ Karaiby z solidniejszą infrastrukturą lub Kanary. A jeśli Kuba – to tylko z planem B i C.
Udostępnij artykuł


