
Airco jako ogrzewanie? TNO: uwaga na wieczorne szczyty prądu
Coraz więcej mieszkań w Holandii dogrzewa się klimatyzacją. To szybkie ciepło i niższe rachunki, zwłaszcza przy fotowoltaice. TNO ostrzega jednak: rośnie wieczorna presja na sieć – między 18:00 a 23:00 – gdy większość z nas wraca do domu i włącza urządzenia.
Według analizy opisanej w NOS, aż czterech na pięciu posiadaczy stałych klimatyzatorów używa ich do ogrzewania. Efekt uboczny? Skokowe obciążenie lokalnych transformatorów i większe ryzyko przeciążeń tam, gdzie sieć jest już „full”.
Dla polskich najemców i rodzin w NL to konkretna porada: jeśli macie aplikację do sterowania, zacznijcie podgrzewać mieszkanie godzinę wcześniej, gdy sieć jest mniej obciążona. A gdy prądu brakuje w okolicy – trzymajcie w zanadrzu plan B, np. dogrzewanie w jednym pokoju zamiast całego lokum.
TNO podkreśla też, że brakuje badań porównujących długoterminową efektywność airco versus gazowe c.o. w realnych warunkach. Laboratorium to jedno, codzienność – to coś innego. Ważny jest także mikroklimat: suche powietrze i szybkie wychładzanie pomieszczeń to częste minusy klimatyzacji.
Operatorzy sieci liczą, że użytkownicy zaczną omijać „szczyty” – docelowo ma to być premiowane finansowo przez taryfy dynamiczne. Do tego czasu pozostaje rozsądek i zwykła sąsiedzka empatia: nie róbmy „prądowego korka”, jeśli nie musimy.
W skali kraju trend wpisuje się w elektryfikację ogrzewania. Sieć nie rozciągnie się jak guma – dlatego energetyka inwestuje, a konsumenci uczą się nowych nawyków. Najtańsza energia to ta, której nie zużyjemy o tej samej porze co wszyscy sąsiedzi.
Dla branży instalacyjnej to boom, dla planistów – ból głowy. Optymistyczny scenariusz? Mądrzejsze domy, które same dogrzewają się, gdy wiatraki i panele produkują nadwyżki.
A dla nas – mniej stresu o rachunki, jeśli potrafimy wyprzedzać szczyt i rozsądnie łączyć źródła ciepła w domu.
Udostępnij artykuł


