
Zima w Holandii: drogi gotowe, kierowcy też powinni
Rijkswaterstaat i gminy deklarują gotowość do akcji zimowych – magazyny soli są zapełnione, a pługi i rozsypywarki przechodzą przeglądy. Najtrudniejsze są wahania temperatury i marznące opady, które potrafią zaskoczyć w godzinach szczytu.
Polacy dojeżdżający do pracy wcześnie rano powinni śledzić ostrzeżenia pogodowe i zaplanować dodatkowy czas na drogę. W praktyce to różnica między spokojnym dojazdem a utknięciem w korku.
Eksperci radzą wymienić wycieraczki, sprawdzić oświetlenie i ciśnienie w oponach. Dobrze mieć skrobaczkę, rękawice i ciepły koc, zwłaszcza przy trasach poza miastem.
Kierowcy powinni zachować większy odstęp i delikatniej operować gazem. Hamowanie na śliskiej nawierzchni jest mniej skuteczne, a systemy wspomagania nie zastąpią rozsądku.
Transport publiczny w okresach oblodzeń bywa opóźniony – aplikacje przewoźników i 9292 pokazują aktualne komunikaty. Zapas czasu i plan B to dobra zimowa strategia.
W razie drobnej stłuczki pamiętajmy o dokumentacji zdjęciowej i wymianie danych. Lepiej też nie blokować pasa ruchu dłużej niż to konieczne, by nie tworzyć dodatkowych zagrożeń.
Udostępnij artykuł


