
Zdewastowana siedziba Fokker w Papendrechcie
Siedziba Fokker w Papendrechcie została w nocy oblana czerwoną farbą, a kilka szyb wybito. Na drzwiach pojawił się antyprzemysłowy napis. Policja prowadzi dochodzenie w sprawie zniszczenia mienia i sprawdza nagrania z monitoringu.
Jak informuje Rijnmond, to kolejny incydent wymierzony w firmy związane z lotnictwem i obronnością. Na razie nie potwierdzono, kto stoi za akcją ani czy miała ona zorganizowany charakter.
Dla mieszkańców regionu Drechtsteden, w tym polskich rodzin pracujących w przemyśle metalowym i lotniczym, to niepokojący sygnał. Firmy wzmacniają ochronę obiektów, co może oznaczać dodatkowe kontrole wejść i wjazdów na teren zakładów.
Samorządy przypominają, że protesty są legalne tylko w granicach prawa. Zniszczenia skutkują kosztami, które ostatecznie uderzają w lokalne miejsca pracy i łańcuch dostaw.
Śledczy apelują o zgłaszanie informacji i nagrań z kamer domowych z okolicy. Każdy detal, jak tablice rejestracyjne czy trasy ucieczki, może pomóc w szybkim ustaleniu sprawców.
Udostępnij artykuł


