top of page

Wyciek danych w Rituals: co to znaczy dla klientów w Holandii

Rituals poinformował o wycieku danych klientów z kilku krajów Europy. Mowa o imionach, nazwiskach, adresach, telefonach, mailach, płci i datach urodzenia. Firma uspokaja, że hasła i dane płatnicze nie zostały naruszone, ale prosi o czujność wobec prób phishingu.

Dla polskich klientów w Holandii wniosek jest prosty: nie klikamy w „pilne” linki, nie podajemy haseł przez telefon, nie przekazujemy kodów z SMS-ów. Jeśli ktoś dzwoni jako „Rituals” lub „bank” i prosi o weryfikację danych – odkładamy słuchawkę i oddzwaniamy na oficjalny numer z witryny.

Wycieki danych w ostatnich miesiącach niestety nie są wyjątkiem. Po atakach na duże marki widać, że to nie „czy”, ale „kiedy” informacja wycieknie. Najlepszą tarczą staje się zdrowy sceptycyzm i podstawowa cyber-higiena: manager haseł, dwuskładnikowe logowanie i aktualizacje urządzeń.

Warto też przejrzeć, gdzie jeszcze użyliśmy tych samych danych kontaktowych – bo to tam trafią próby wyłudzeń. Dodatkowym krokiem może być włączenie alertów bankowych, by szybko wyłapać podejrzane płatności, oraz zastrzeganie danych w serwisach ostrzegających przed wyciekiem.

Rituals zapowiada dodatkowe środki bezpieczeństwa i monitoring ciemnych zakątków internetu. To dobrze, ale najbardziej skuteczną zaporą nadal pozostaje użytkownik, który dwa razy sprawdza, zanim raz kliknie. Zwłaszcza gdy w skrzynce ląduje „super promocja” lub „ostatnie ostrzeżenie”.

Share article

Comments

Share Your ThoughtsBe the first to write a comment.

CATEGORIES ON THE SITE

We invite you to support us

Home

Film - video production

Photography

Reports from events

Business and business relations

Music videos

Weddings, Holy Communions, etc

Free yourself from Social Media

Blog

contact

We invite you to support our platform via PayPal

contact

0619 530 883

Donate with PayPal
  • Whatsapp
  • Instagram
  • Facebook
  • LinkedIn
  • Youtube

© Look Arts Vision      creativity      Photo's     Video 

bottom of page