
Westerscheldetunnel na zmianę w jedną i drugą stronę. Rezerwacje i długie miesiące cierpliwości
Zeeland przygotowuje się na trudny początek przyszłego roku: przez cztery miesiące Westerscheldetunnel będzie działał tylko jedną rurą, a ruch popłynie naprzemiennie – godzinę na północ, godzinę na południe. Powód to poważna naprawa pęknięcia betonu.
Władze zapowiadają system rezerwacji wjazdu oraz priorytet dla służb, opieki i kluczowych dostaw. Alternatywą jest objazd przez Antwerpię, co wydłuża trasę o co najmniej 50 km i wpycha kierowców w wiecznie zatłoczoną obwodnicę.
Dla polskich kierowców i firm transportowych pracujących między Zeeuws‑Vlaanderen a resztą kraju to wyzwanie operacyjne: planowanie okien przejazdu, pauz kierowców, a nawet zmian tras by uniknąć ryzyka utknięcia. Warto też rozważyć prom dla pieszych i rowerzystów oraz wzmocnione połączenia autobusowe.
Remont jest drogi, ale konieczny. Scheur ma długość około 30 metrów, a w dwóch metrach betonu doszło już do złamania – tunel pozostaje bezpieczny, lecz zwłoka groziłaby dużo większym ryzykiem i kosztami.
Firmy już dziś proszone są o przesuwanie zleceń poza szczyty i maksymalne korzystanie z pracy zdalnej tam, gdzie to możliwe. Każdy niepotrzebny przejazd w tym okresie to potencjalna korkowa kostka domina.
Po naprawie tunel ma wrócić do pełnej przepustowości. Jeśli test „na przemian” się sprawdzi, być może zagości w instrukcjach awaryjnych także dla innych korytarzy drogowych w kraju.
Share article


