
UE buduje front w chipach: wszystkie kraje za koalicją Semicon
Wszystkie państwa UE podpisały deklarację koalicji Semicon, która ma przyspieszyć rozwój europejskiej produkcji półprzewodników. To sygnał, że Unia chce drugiego oddechu dla Chips Act – tym razem z naciskiem na współpracę, inwestycje, umiejętności i partnerstwa.
Dla Holandii oznacza to szansę wzmocnienia pozycji Eindhoven, Nijmegen czy Delft – ekosystemu, który i tak już jest jednym z najsilniejszych w Europie. W tle mamy również strategiczne bezpieczeństwo: chipy to dziś nerw globalnej gospodarki i obronności.
Polscy inżynierowie pracujący w holenderskich firmach półprzewodnikowych mogą wygrać na tym najwięcej. Więcej projektów i inwestycji to miejsca pracy i transfer wiedzy, a dla studentów – realne ścieżki wejścia do branży.
Bruksela naciska na zrównoważenie łańcuchów dostaw i szkolenia. Uczelnie i firmy szykują programy stażowe, a centra badawcze wyciągają rękę po granty na sprzęt, który dotąd był poza zasięgiem.
Jeśli plan nie utknie w biurokracji, w ciągu kilku lat EU może odrobić dystans do Azji w kilku krytycznych segmentach. To maraton, nie sprint – ale kierunek jest wyraźny.
Udostępnij artykuł


