
Szkocki szpital przeprasza po kremacji niewłaściwego ciała
W Glasgow doszło do poważnej pomyłki – szpital przyznał, że przekazał zakładowi pogrzebowemu nie to ciało, które powinno trafić do kremacji. Procedury identyfikacji nie zostały dochowane, a odpowiedzialni pracownicy zostali tymczasowo zawieszeni.
Placówka wszczęła dochodzenie, a rodziny obu zmarłych zostały poinformowane. To dramatyczna sytuacja w czasie żałoby, kiedy rodziny oczekują przede wszystkim pewności i poszanowania ostatnich formalności.
Przypadek stawia pytania o kontrolę jakości i protokoły w dużych szpitalach. Eksperci mówią wprost: etykietowanie i weryfikacja muszą mieć podwójne zabezpieczenia, a odstępstwa od procedur nie mogą się zdarzać.
Dla Polaków mieszkających w Holandii, gdzie część rodzin sprowadza ciała do kraju, sprawa jest czytelna: łańcuch identyfikacji i dokumentów to fundament zaufania. Firmy pogrzebowe często proponują dodatkowe etapy potwierdzeń – warto o nie pytać.
Szkocki szpital obiecuje pełną transparentność i wdrożenie zmian po zakończeniu audytu. To konieczne, by odbudować zaufanie pacjentów i bliskich w tak delikatnych sprawach, jak ostatnie pożegnanie.
Udostępnij artykuł


