
Schiphol ostrzega: dziś kontrola KAŻDEGO bagażu
Jeśli dziś lecicie z Schiphol, szykujcie się na dłuższe kolejki. Celnicy w ramach akcji sprawdzą po południu całą odprawianą walizkę za walizką. Lotnisko zapowiada opóźnienia i radzi, by przyjechać wcześniej niż zwykle.
W praktyce oznacza to wolniejsze taśmy, dodatkowe pytania i ręczne kontrole. Przy lotach do Polski czy z Polski zaplanujcie zapas czasu na dojazd, szczególnie jeśli wieczorem wracacie do pracy w Holandii. Dla wielu pasażerów brzmi to jak „kolejna kontrola”, ale cała operacja ma też odstraszyć przemytników i wyłapać nielegalne towary.
Przyspieszycie sobie przejście, jeśli wcześniej wyjmiecie z bagażu podręcznego powerbanki i elektronikę oraz dobrze zabezpieczycie płyny. Pamiętajcie też, że niektóre holenderskie linie (także low-costy) rygorystycznie sprawdzają wymiary bagażu kabinowego – przy dłuższych kolejkach mniej czasu na „przepak” przy bramce.
Na tablicach lotniska mogą pojawiać się komunikaty o dłuższym czasie kontroli. Warto śledzić aplikację linii oraz ostrzeżenia Schiphol. Jeśli lecicie z dzieckiem, przygotujcie wodę i przekąskę – to prozaiczne, ale w tłoku oszczędza nerwy.
Polacy latający często do Gdańska, Krakowa czy Warszawy znają to z zimowych weekendów: nawet niewielkie spowolnienie na security potrafi zrujnować starannie ustawione przesiadki. Lepiej założyć bufor, niż sprintem gonić boarding.
Akcja celników ma charakter zapowiedziany i punktowy. Po około kilku godzinach lotnisko powinno wrócić do normy, ale wtorkowe popołudnie lepiej potraktować jak sezonowy „stress test”.
Jeśli bilety macie na sztywno, pilnujcie też warunków przewoźnika – przy spóźnieniu z winy długiej kontroli nie zawsze przysługuje bezpłatna zmiana.
Share article


