
Schiedam: właściciel sklepu odparł napastnika z bronią. „Nie czuję się bohaterem”
W pasażu Hof van Spaland w Schiedam uzbrojony napastnik próbował obrabować Supermarkt Antalya. Właściciel, Mustafa, zachował zimną krew, rzucił w mężczyznę butelką i wypchnął go ze sklepu. Sprawca uciekł, a na miejscu pracują śledczy.
Właściciel przyznał, że nie czuje się bohaterem. Podkreślił, że bronił swojego miejsca pracy i klientów. Policja przypomina jednak, że w podobnych sytuacjach najbezpieczniej jest spełnić żądania napastnika i obserwować szczegóły mogące pomóc w identyfikacji sprawcy, zamiast ryzykować konfrontację.
Dla wielu polskich przedsiębiorców w Holandii to znajomy dylemat: chronić biznes czy unikać starcia za wszelką cenę. Eksperci sugerują szkolenia z bezpieczeństwa, instalację przycisków antynapadowych, kamer oraz dobre oświetlenie witryn, co realnie ogranicza ryzyko.
Choć akcja Mustafy zakończyła się uniknięciem strat i bez ofiar, specjaliści ostrzegają przed naśladowaniem. Najważniejsze jest bezpieczeństwo ludzi, a pieniądze i towar są ubezpieczalne. Warto konsultować procedury z ubezpieczycielem, aby spełniały wymogi polisy.
Policja zbiera nagrania z monitoringu z okolic pasażu i prosi świadków o kontakt. Opis sprawcy i godzina zdarzenia mogą okazać się kluczowe.
Samorząd przypomina o programach wsparcia dla małych sklepów, w tym dofinansowaniu zabezpieczeń i doradztwie w zakresie prewencji przestępczości.
Udostępnij artykuł


