
Rozkład NS na 2026: więcej miejsc w godzinach szczytu
Holenderskie koleje zapowiadają korekty rozkładu, aby rozładować tłok na najbardziej obciążonych trasach. Plan obejmuje dłuższe składy na odcinkach między dużymi miastami i lepszą koordynację przesiadek.
Dla dojeżdżających do pracy oznacza to krótsze czasy stania w korytarzach i większą szansę na miejsce siedzące. Wzrosną też częstotliwości pociągów wieczornych w weekendy, co ma poprawić mobilność poza standardowymi godzinami.
Polacy pracujący w logistyce i produkcji często zaczynają zmiany wcześnie rano lub kończą późno. Dodatkowe połączenia poza szczytem mogą realnie skrócić całkowity czas dojazdu i zmniejszyć spóźnienia.
Kolejarze testują także bardziej elastyczne bilety, które lepiej odzwierciedlają hybrydowy model pracy. Dla budżetów domowych może to oznaczać oszczędności, jeśli podróże w droższych godzinach uda się zastąpić tańszymi.
Eksperci radzą śledzić aplikacje przewoźników i sprawdzać zmiany peronów, bo pierwsze tygodnie po wprowadzeniu nowego rozkładu zwykle przynoszą niespodzianki. Dobra informacja to połowa sukcesu w podróży.
Udostępnij artykuł


