
Rotterdam stawia na zielony wodór i nowe korytarze
Największy port Europy inwestuje w import zielonego wodoru i amoniaku oraz w infrastrukturę do ich bezpiecznego przeładunku. Celem jest zasilenie przemysłu w Holandii i krajach ościennych czystszą energią.
Planowane są nowe rurociągi i połączenia z kluczowymi klastrami przemysłowymi, w tym korytarze do Niemiec i Belgii. Port liczy, że stałe łańcuchy dostaw H2 obniżą emisje i wzmocnią konkurencyjność regionu.
Przełomem ma być skala – regularne dostawy z różnych kierunków, od południa Europy po Bliski Wschód i Amerykę Południową. W grę wchodzą też projekty europejskie współfinansowane ze środków unijnych.
Firmy logistyczne i inżynieryjne przygotowują się do nowych standardów bezpieczeństwa oraz certyfikacji pochodzenia paliw. To szansa na rozwój usług serwisowych i technologii magazynowania.
Jeśli projekty dojdą do skutku, przemysł ciężki i transport mogą zyskać realną alternatywę dla paliw kopalnych. Dla regionu portowego oznacza to także nowe kwalifikacje i miejsca pracy, wymagające jednak specjalistycznych szkoleń.
Udostępnij artykuł


