
Rosja przykręca WhatsApp. Użytkownicy skarżą się na opóźnienia
Użytkownicy WhatsAppa w Rosji odczuwają poważne spowolnienia i problemy z łącznością. Rosyjski regulator potwierdził działania ograniczające wobec komunikatora, grożąc nawet pełną blokadą, jeśli firma nie spełni żądań udostępniania danych.
WhatsApp odpowiada, że w ten sposób uderza się w prywatność ponad 100 milionów użytkowników w Rosji. Autorzy apeli do przejścia na krajowe komunikatory nie mają jednak masowego posłuchu – wielu Rosjan próbuje omijać blokady przez VPN.
Dla Polaków w Holandii, którzy utrzymują kontakt z rodziną i przyjaciółmi w Rosji czy na Wschodzie, może to oznaczać opóźnienia i przerwy w rozmowach. W praktyce warto umawiać alternatywne kanały kontaktu, pamiętając o lokalnym prawie i bezpieczeństwie korespondencji po drugiej stronie.
To kolejny epizod szerszego trendu ograniczania niezależnych platform w Rosji. Zakłócenia dotykają też inne serwisy, co utrudnia przepływ informacji – również władzom, które same często korzystają z kanałów społecznościowych.
Organizacje broniące praw człowieka wskazują, że konsekwencją będzie jeszcze większa fragmentacja internetu. Komunikatory lokalne z reguły są mniej przejrzyste i częściej powiązane z aparatem państwa.
Udostępnij artykuł


