
Rolnicy w Europie protestują przeciwko Mercosur
W Irlandii, Belgii, Hiszpanii i Francji rolnicy zablokowali drogi i dojazdy do portów, sprzeciwiając się porozumieniu handlowemu UE–Mercosur. Umowa ma ułatwić handel m.in. samochodami i lekami z Europy oraz tańszą importowaną żywnością z Ameryki Południowej. Część państw – w tym Holandia – opowiedziała się za podpisaniem umowy.
Protestujący boją się, że zalew taniej żywności z Brazylii czy Argentyny podbije konkurencję i obniży ceny skupu w Europie. W Hiszpanii palono bele siana, w Belgii zablokowano drogi, a w Irlandii na ulice wyjechały setki traktorów z całego kraju.
Dla Holandii i pracujących tu Polaków – zwłaszcza w rolnictwie i przetwórstwie – stawka jest wysoka. Zmiany w handlu mogą wpływać na sezonowość, stawki i stabilność zatrudnienia, ale też na ceny żywności w sklepach.
W kolejnych dniach możliwe są dalsze akcje i presja na rządy, by dopisać zabezpieczenia dla europejskich rolników. Umowę planuje się formalnie podpisać 17 stycznia w Paragwaju, jednak jej ratyfikacja może utknąć, jeśli sprzeciw w krajach członkowskich urośnie.
Eksperci radzą firmom w Niderlandach przygotować scenariusze „na dwie ścieżki”: z wejściem umowy w życie i bez niej. Dla pracowników z Polski kluczowe będą komunikaty agencji pracy i pracodawców o ewentualnych zmianach w sezonach i stawkach.
Udostępnij artykuł


