top of page

Rembrandtplein pod presją dealerów: co mogą zrobić mieszkańcy

Na Rembrandtplein od dawna ścierają się dwie wizje miasta: otwartego, rozrywkowego centrum i przestrzeni, w której da się normalnie żyć i pracować. Ostatnio coraz głośniej mówi się o agresywnych street dealerach, którzy psują bezpieczeństwo w okolicy. To problem, który nie dotyczy tylko turystów – uderza też w mieszkańców, pracowników lokali i osoby dojeżdżające do pracy.

Dla Polaków mieszkających w Amsterdamie (lub pracujących w centrum) sprawa jest bardzo przyziemna. Wielu z nas przechodzi przez ten rejon wracając z pracy, z kina czy z nocnej zmiany. Jeśli w pewnych miejscach rośnie napięcie, ludzie zaczynają omijać okolicę, a to zmienia miejską mapę „bezpiecznych tras”.

Agresywne zachowania dealerów to nie tylko handel narkotykami, ale też zaczepki, zastraszanie i presja na przechodniów. W praktyce oznacza to, że ktoś czuje się niekomfortowo już po kilku krokach. Miasto i policja próbują reagować, ale w centrum, gdzie przewija się ogrom ludzi, problem często wraca jak bumerang.

Co może zrobić zwykły mieszkaniec? Po pierwsze: zgłaszać incydenty. W Holandii działa to najlepiej, gdy zgłoszenia są konkretne: miejsce, godzina, opis, kierunek ucieczki. Po drugie: nie wdawać się w dyskusje ani „przepychanki słowne”, bo agresja bywa częścią taktyki.

Jeśli pracujesz w gastronomii lub ochronie, warto porozmawiać z pracodawcą o zasadach bezpieczeństwa: gdzie jest wyjście awaryjne, jak wezwać pomoc, kiedy nie wychodzić samemu na parking. Brzmi banalnie, ale w realu to często różnica między spokojnym powrotem a stresującą sytuacją.

Jest też wymiar długoterminowy: takie miejsca tracą reputację, a wtedy cierpią legalne biznesy. Lokalna gospodarka oparta na usługach jest w centrum Amsterdamu bardzo wrażliwa na „poczucie bezpieczeństwa”. Gdy ono znika, spada ruch, rosną koszty ochrony, a część lokali po prostu się poddaje.

Rembrandtplein to wizytówka miasta, więc presja na rozwiązanie problemu będzie rosnąć. Pytanie, czy skończy się na krótkich akcjach, czy na stałych zmianach w organizacji przestrzeni i patrolach. Dla mieszkańców najważniejsze jest jedno: żeby centrum znów było miejscem do życia, a nie areną codziennego stresu.

Share article

Comments

Share Your ThoughtsBe the first to write a comment.

CATEGORIES ON THE SITE

We invite you to support us

Home

Film - video production

Photography

Reports from events

Business and business relations

Music videos

Weddings, Holy Communions, etc

Free yourself from Social Media

Blog

contact

We invite you to support our platform via PayPal

contact

0619 530 883

Donate with PayPal
  • Whatsapp
  • Instagram
  • Facebook
  • LinkedIn
  • Youtube

© Look Arts Vision      creativity      Photo's     Video 

bottom of page