
Północ Maroka pod wodą. Ewakuacje i wojsko w akcji
Silne opady wywołały powodzie na północy Maroka, zalewając ulice, domy i zrywając drogi. Lokalne władze organizują ewakuacje, a wojsko wspiera akcje ratunkowe.
To region bliski wielu społecznościom w Holandii, co często przekłada się na szybkie zbiórki pomocowe i wsparcie rodzin dotkniętych żywiołem. Linie lotnicze i konsulaty monitorują sytuację, ale podróżnych proszą o bieżące sprawdzanie komunikatów.
Skutki powodzi mogą potrwać tygodniami – to nie tylko straty materialne, ale też przerwy w dostawach energii i wody. Naprawy infrastruktury z reguły trwają długo, a ryzyko kolejnych osunięć ziemi pozostaje wysokie.
Jeśli masz bliskich w rejonie powodzi, najlepszym kanałem kontaktu są komunikatory i krótkie wiadomości tekstowe – sieci bywają przeciążone. Organizacje pomocowe podkreślają, że najskuteczniejsze są przelewy finansowe, a nie wysyłka rzeczy.
Holenderskie NGOs już szykują mechanizmy wsparcia, a samorządy rozważają współpracę z partnerskimi miastami. To pomoc, która bywa uruchamiana błyskawicznie dzięki aktywnym diasporom.
Udostępnij artykuł


