
„Podwójnie cyrkularni”: barwniki tekstylne spotykają rzemieślnicze mydła
W Amsterdamie doszło do niecodziennego mariażu: producent barwników tekstylnych i wytwórca rzemieślniczych mydeł połączyli siły, by wykorzystać odpady jednego procesu w drugim. Efekt? Mniej marnotrawstwa, tańsze surowce i „podwójna cyrkularność”, która może stać się wzorem dla innych niszowych branż.
Wątkiem łączącym obie firmy są barwniki i składniki chemiczne, które po odpowiednim oczyszczeniu nadają się do wtórnego użycia. Zamiast trafiać do utylizacji, zyskują drugie życie w produktach o wysokiej wartości dodanej.
Takie lokalne partnerstwa obniżają koszty i ślad węglowy, a przy okazji skracają łańcuchy dostaw. To szczególnie ważne dla mniejszych producentów, którzy nie mają kapitału na duże inwestycje w gospodarkę o obiegu zamkniętym.
Polacy w Holandii pracujący w produkcji, logistyce i chemii znają te wyzwania od podszewki. Dla nich to sygnał, że cyrkularność to nie tylko modne hasło, ale konkretne oszczędności i stabilniejsze miejsca pracy.
Miasto wspiera podobne kooperacje, widząc w nich praktyczny sposób na realizację ambicji klimatycznych. Jeżeli model się sprawdzi, możemy zobaczyć kolejne „małżeństwa z rozsądku” między rzemiosłem a technologią.
Udostępnij artykuł


