
Ołów w glebie w Rotterdamie: jak sprawdzić dom i ogród
Rotterdam wciąż zmaga się z podwyższonymi poziomami ołowiu w glebie i starszej infrastrukturze wodnej. Problem dotyczy zwłaszcza starszych kwartałów i miejsc po dawnych warsztatach, gdzie przez dekady kumulowały się zanieczyszczenia. Najwrażliwsze są małe dzieci – ołów może nieodwracalnie zaburzać rozwój.
Jeśli mieszkasz w domu sprzed 1960 roku, sprawdź, czy instalacja wodna nie ma ołowianych odcinków. Podczas remontu kuchni czy łazienki warto zaplanować wymianę przyłączy – to inwestycja, która poprawia zdrowie i wartość nieruchomości. Gmina udziela informacji o programach wsparcia i mapach ryzyka.
Do ogrodu podchodź ostrożnie: myj warzywa, nie pozwalaj dzieciom bawić się w gołej ziemi i ograniczaj kopanie bez badań. W razie wątpliwości zamów prosty test gleby lub skontaktuj się z GGD – w niektórych dzielnicach dostępne są programy bezpłatnych lub częściowo refundowanych badań.
Polskie rodziny mieszkające w Rotterdamie często wynajmują mieszkania w starszej zabudowie. Warto porozmawiać z właścicielem o stanie przyłączy i poprosić o dokumentację, a w przypadku ogródków wspólnych – ustalić zasady upraw i zabaw dzieci. Drobne nawyki, jak wycieranie butów i mycie rąk po powrocie, też zmniejszają narażenie.
Miasto prowadziło kampanie informacyjne od 2022 r., ale eksperci apelują o ich kontynuację – szczególnie w wielu językach i z naciskiem na rodziców. W nowym roku gmina ma zaktualizować mapy i zalecenia, a mieszkańcy mogą spodziewać się kolejnych punktów konsultacyjnych.
W praktyce najważniejsze jest połączenie zdrowego rozsądku z lokalną wiedzą: sprawdzenie planów zagospodarowania, historii działki i wyników dotychczasowych pomiarów. W razie podwyższonych stężeń gmina zwykle oferuje opcje remediacji lub zmiany przeznaczenia terenu.
Jeśli dopiero szukasz mieszkania, zapytaj pośrednika o wiek budynku, typ instalacji i wyniki ewentualnych badań środowiskowych. Dla rodzin z dziećmi to informacje tak samo ważne jak metraż i odległość od szkoły.
Dobra wiadomość: w wielu przypadkach wystarczą proste działania, by ryzyko sprowadzić do minimum. Kluczem jest świadomość i szybka reakcja na sygnały z okolicy.
Udostępnij artykuł


