
NATO rozważa misję na Grenlandii, by rozładować kryzys
NATO szuka wyjścia z napięcia wywołanego ostrymi zapowiedziami USA wobec Danii w sprawie Grenlandii. Według doniesień dyplomatycznych sojusz rozważa wspólną operację w Arktyce, roboczo nazywaną „Arctic Sentry”. Celem byłoby wzmocnienie obrony regionu i jednocześnie obniżenie temperatury sporu w relacjach transatlantyckich.
Propozycja wymaga zgody wszystkich 32 członków NATO, a rozmowy – jak słychać w kuluarach – toczą się w spokojnym, ale pilnym trybie. Dyplomaci liczą, że wspólna inicjatywa wojskowa pozwoli zachować jedność i uniknąć eskalacji słownej w kierunku realnych napięć.
Dla Holandii oznaczałoby to prawdopodobnie dodatkowe dyżury morskie i powietrzne w rejonie arktycznym oraz ścisłą koordynację z Danią. W praktyce mogłoby się to przełożyć na większą obecność Królewskiej Marynarki Wojennej, ćwiczenia na dalekiej północy i doraźne koszty operacyjne.
Eksperci zwracają uwagę, że Arktyka to nie tylko kwestie bezpieczeństwa, ale także handlu i klimatu. Coraz dłuższe okresy żeglugowe i nowe trasy w regionie to realne wyzwania dla bezpieczeństwa morskiego oraz ochrony środowiska – również w portach Beneluksu.
Dla Polaków mieszkających w Holandii informacja jest ważna o tyle, że wpływa na politykę bezpieczeństwa państwa gospodarza i unijną stabilność. Jeżeli misja ruszy, w mediach w NL może przybyć debat o wydatkach obronnych, a także o roli Holandii i Europy w Arktyce.
Udostępnij artykuł


