
Nalot w IJsselmonde: narkotyki, fajerwerki i 10 tys. podróbek
Duża kontrola na terenie przemysłowym w Rotterdam-IJsselmonde ujawniła magazyn podrabianej odzieży, chemikalia do obróbki kokainy oraz zapasy fajerwerków. Służby zabezpieczyły około 10 tysięcy sztuk towaru z podrobionymi znakami marek, a w osobnych pomieszczeniach znaleziono narkotyki miękkie i twarde.
Jak podaje RTV Rijnmond, część substancji znajdowała się w beczkach w boksie magazynowym, a funkcjonariusze natrafili też na materiały pirotechniczne. Ustalane są osoby odpowiedzialne za składowanie i dystrybucję.
Dla pracowników magazynów, wśród których jest wielu Polaków, to sygnał, by zwracać uwagę na nietypowe przesyłki, brak dokumentów pochodzenia i nietypowe zapachy. Zgłoszenie wątpliwości przełożonemu lub anonimowo policji może zapobiec wypadkom i wizytom służb.
Składowanie chemikaliów i fajerwerków bez zezwoleń jest skrajnie niebezpieczne. W razie pożaru odpowiedzialność ciąży nie tylko na właścicielu jednostki, ale i na najemcy, który tolerował takie praktyki.
Miasto zapowiada dalsze kontrole na podobnych terenach. Chodzi zarówno o bezpieczeństwo pracowników, jak i uczciwą konkurencję wobec firm działających legalnie.
Prawnik branżowy przypomina, że „nieświadomość” treści przesyłek nie zawsze chroni przed karą. Warto weryfikować kontrahentów i żądać dokumentacji zgodności towaru.
Udostępnij artykuł


