top of page

Mięso coraz bardziej… roślinne. Co mamy na talerzu?

Foodvalley sprawdziło 115 produktów i wyszło, że w wielu mięsnych hitach z półki – od mielonego po parówki – znajdziemy 10 proc. i więcej składników roślinnych. Chodzi m.in. o białko z bobu, błonnik z buraka czy nawet glony. Efekt? Często niższa cena i lepsza nutri-ocena.

Na opakowaniu rzadko jest to krzykliwie ogłaszane – informacja kryje się w składzie, co jest zgodne z prawem. To uczciwe, ale warto czytać etykiety, by wiedzieć, dlaczego kotlet smaży się odrobinę inaczej i ma więcej błonnika.

Dla polskich rodzin w Holandii to może być dobra wiadomość dla portfela i serca. Tańszy produkt o podobnym smaku i mniej tłuszczu nasyconego? Brzmi sensownie, szczególnie przy rosnących cenach koszyka.

Uwaga: „hybrydy” nie są dla każdego – część osób źle reaguje np. na bób czy soję. Kto ma alergie, powinien być podwójnie czujny. Ale kierunek jest jasny: producenci będą łączyć mięso i rośliny, bo to sposób na koszty i emisje.

W sklepach widać już pierwszą falę. Druga – większa i bardziej innowacyjna – ma nadejść w ciągu roku. I pewnie na stałe zmieni nasze klopsiki i mielone do pierogów.

Share article

Comments

Share Your ThoughtsBe the first to write a comment.

CATEGORIES ON THE SITE

We invite you to support us

Home

Film - video production

Photography

Reports from events

Business and business relations

Music videos

Weddings, Holy Communions, etc

Free yourself from Social Media

Blog

contact

We invite you to support our platform via PayPal

contact

0619 530 883

Donate with PayPal
  • Whatsapp
  • Instagram
  • Facebook
  • LinkedIn
  • Youtube

© Look Arts Vision      creativity      Photo's     Video 

bottom of page