
Letni bilet za 9 euro w OV coraz bliżej
Pomysł specjalnego biletu za 9 euro miesięcznie, który w wakacje umożliwi nielimitowane podróże w godzinach pozaszczytowych, zyskuje poparcie w Tweede Kamer. Ten ruch ma odciążyć portfele pasażerów i ulżyć sieci, zachęcając do podróży poza tłokiem porannej i popołudniowej fali.
Jak podaje NOS, plan przewiduje obowiązywanie biletu od maja do września oraz działanie wyłącznie w dalgodzinach, czyli poza porannym i popołudniowym szczytem. Problemem pozostaje finansowanie – szacunek wynosi około 400 milionów euro, a partie spierają się, czy pieniądze powinny pochodzić z rezygnacji z innych ulg, czy z funduszy klimatycznych.
Dla Polaków mieszkających w Holandii to konkret: dojazdy do pracy w niestandardowych godzinach oraz weekendowe wypady mogą stać się znacznie tańsze. Rodziny spędzające lato w kraju skorzystają szczególnie, jeśli jeżdżą poza szczytem lub planują poznawanie regionów pociągiem i autobusem.
Przewoźnicy nadal pamiętają niemiecki eksperyment sprzed dwóch lat, gdy masowe zainteresowanie tanim biletem przyniosło tłok. Niderlandzki wariant ma być mądrzejszy: zachęcać do rozpraszania ruchu bez paraliżowania najbardziej obciążonych połączeń.
Jeśli politycy szybko uzgodnią źródła finansowania, sprzedaż biletów mogłaby ruszyć jeszcze wiosną. Warunkiem jest prostota: jeden jasny produkt, czytelne reguły dla wszystkich przewoźników i brak pułapek w małym druku.
A co, jeśli projekt ugrzęźnie? Wtedy przewoźnicy będą wracać do pomysłów selektywnych zniżek dla młodych i osób o niższych dochodach. Na razie jednak polityczny wiatr wieje w stronę szerokiego, letniego eksperymentu.
Share article


