
Lapland uwięziło turystów. Mróz zatrzymał samoloty
W fińskim Laplandzie fala siarczystego mrozu sięgająca –37 do –39 stopni Celsjusza sparaliżowała lotnisko Kittilä. Linie odwołały połączenia m.in. do Amsterdamu i kilku brytyjskich miast, a w hotelach zaczęło brakować miejsc.
Technicznie problemem jest odladzanie i ryzyko zamarzania sprzętu naziemnego. Bezpieczeństwo ma pierwszeństwo, więc przewoźnicy wolą uziemić samoloty niż ryzykować lot w skrajnych warunkach.
Wśród pasażerów są także mieszkańcy Holandii – w tym wielu Polaków, którzy wybrali zimową wyprawę. Linie i biura podróży organizują dodatkowe noclegi, ale nie wszędzie to się udaje; warto upewnić się, czy polisa obejmuje koszty przedłużonego pobytu.
Synoptycy zapowiadają poprawę – „tylko” około –20 w kolejnych dniach, co może pozwolić na wznowienie operacji. Na razie jednak klienci są przekładani na inne loty, a część wróci innymi lotniskami.
Praktyczna rada dla podróżnych: pozostawać w kontakcie z przewoźnikiem przez aplikację i zachować rachunki za dodatkowe koszty. W Unii Europejskiej obowiązują przepisy o opiece nad pasażerem, choć ekstremalna pogoda zwalnia linie z odszkodowań pieniężnych.
W Holandii zima zelżała, ale echo nordyckich mrozów słychać w siatce połączeń. W turystyce zimowej elastyczność bywa równie ważna, co ciepłe rękawice.
Udostępnij artykuł


