top of page

Kamery na Ferdinand Bolstraat po serii eksplozji przy Bar Bellini

Władze wprowadziły czasowy monitoring kamerowy w rejonie Bar Bellini przy Ferdinand Bolstraat po trzech eksplozjach w krótkim czasie. To kolejny przypadek, gdy miasto sięga po intensywną obserwację w reakcji na falę przestępczości związanej z ładunkami wybuchowymi w Amsterdamie.

Kamery mają działać prewencyjnie i dowodowo – ułatwiać identyfikację sprawców, a równocześnie odstraszać naśladowców. W okolicy mieszka i pracuje wielu cudzoziemców, w tym Polacy, dla których bezpieczeństwo i poczucie kontroli nad sytuacją to priorytet, zwłaszcza w godzinach wieczornych.

Policja zwiększa patrole, a przedsiębiorcy są proszeni o zgłaszanie podejrzanych zachowań i współpracę przy zabezpieczaniu materiałów z kamer własnych. To ważne, bo często nagrania z fasad czy sklepów „spinają” dochodzenia i skracają czas identyfikacji.

Mieszkańcy pytają, gdzie leży granica między bezpieczeństwem a prywatnością. Władze przypominają, że takie środki są czasowe i ograniczone do konkretnych adresów z wysokim ryzykiem. O zakończeniu nadzoru decydują wskaźniki incydentów i ocena służb.

W praktyce dla osób mieszkających i wychodzących wieczorami w De Pijp oznacza to więcej patroli i kamer przez kilka tygodni. Jeśli fala incydentów wygaśnie, monitoring zostanie wygaszony, a ulica ma wrócić do „normalnego” rytmu.

Udostępnij artykuł

Comments

Share Your ThoughtsBe the first to write a comment.

CATEGORIES ON THE SITE

We invite you to support us

Home

Film - video production

Photography

Reports from events

Business and business relations

Music videos

Weddings, Holy Communions, etc

Free yourself from Social Media

Blog

contact

We invite you to support our platform via PayPal

contact

0619 530 883

0619 530 883

Donate with PayPal
  • Whatsapp
  • Instagram
  • Facebook
  • LinkedIn
  • Youtube

© Look Arts Vision      creativity      Photo's     Video 

bottom of page