
Jetten: co tydzień zgłaszam homofobię. Gdzie przebiega granica nienawiści?
Premier Rob Jetten ujawnił, że co tydzień składa zawiadomienia o homofobicznych atakach i groźbach, które otrzymuje praktycznie codziennie. Podkreślił, że nie zamierza się wycofać z życia publicznego ani z pokazywania, kim jest prywatnie.
To ważny sygnał w kraju, który lubi o sobie mówić „tolerancyjny”, a jednocześnie mierzy się z brutalizacją języka w sieci. Granica między ostrą opinią a mową nienawiści nie jest umowna – wyznaczają ją prawo i godność drugiego człowieka.
Dla Polaków w Holandii, w tym osób LGBT+, to wiadomość o dostępnych narzędziach: zgłaszanie przestępstw z nienawiści ma sens, a instytucje mają obowiązek reagować. W pracy, szkole czy na osiedlowym forum „żart” potrafi mieć konsekwencje prawne.
Jetten zapowiada też wyjście poza polityczną bańkę – wizyty tam, gdzie premier raczej nie bywa. Ma słuchać, dlaczego ludzie są wściekli i czego potrzebują od państwa, zamiast mówić do przekonanych.
Politycy nie naprawią wszystkiego ustawą, ale mogą ustawić standard. A standard „zero tolerancji” wobec nękania w sieci jest dziś równie ważny jak prawo do spokojnej debaty.
Share article


