
Iran po krwawych protestach: tysiące ofiar i atmosfera strachu
Niezależne źródła mówią o tysiącach ofiar po ostatniej fali protestów w Iranie. Organizacja HRANA szacuje, że zginęło co najmniej ponad 4500 osób, a kolejne tysiące przypadków wciąż jest weryfikowanych. Władze w Teheranie przyznają liczne zgony, obarczając winą „wrogie siły”.
Jak informuje NOS, w wielu miastach widoczne są liczne patrole i blokady, a dostęp do internetu bywa przerywany. To utrudnia potwierdzanie skali wydarzeń, ale z relacji mieszkańców przebija strach i żałoba.
Protesty wybuchły po gwałtownej deprecjacji waluty i pogarszającej się sytuacji gospodarczej. Szybko przerodziły się w antyrządowe demonstracje na niespotykaną od lat skalę.
Dla Polaków w Holandii istotne mogą być konsekwencje międzynarodowe: ewentualne sankcje, napięcia na rynkach ropy oraz możliwe utrudnienia w kontaktach rodzinnych z Iranem. Organizacje diaspory zapowiadają kolejne manifestacje w europejskich miastach.
Eksperci wskazują, że powrót stabilności będzie wymagał zarówno zmian gospodarczych, jak i politycznych. Zachód stara się utrzymać kanały komunikacji, by uniknąć dalszej eskalacji.
Na razie jednak priorytetem wydaje się bezpieczeństwo mieszkańców oraz pełna, niezależna weryfikacja skali represji. Prawa człowieka wracają na pierwszy plan rozmów dyplomatycznych.
Udostępnij artykuł


