
Idzie chłód i słońce: sucha aura, śliskie poranki
Po łagodnym weekendzie do kraju napływa chłodniejsze powietrze ze wschodu. Dni będą suche i w dużej mierze słoneczne, ale temperatury maksymalne spadną w okolice 1–3 stopni, a nocami pojawi się lekki mróz. To pierwszy wyraźniejszy powiew zimy w tym miesiącu.
Synoptycy zapowiadają, że biała aura raczej nie dotrze w święta – bez chmur nie ma też opadów. Za to wrażenie wydłużających się dni będzie większe niż wynika z zegara: przy bezchmurnym niebie światła jest po prostu więcej. Dla wielu to dobry moment na zimowe spacery.
Polscy rowerzyści i kierowcy w Holandii powinni liczyć się z poranną ślizgawką na bocznych drogach i ścieżkach, zwłaszcza w cieniu i w rejonach mostów. W praktyce oznacza to niższą prędkość, dłuższy dystans hamowania i ostrożność na kostce brukowej.
Dla pracowników budowlanych i magazynowych dobrą wiadomością jest brak opadów, ale przy wietrze ze wschodu temperatury odczuwalne będą niższe. Przy pracy na zewnątrz warto zadbać o warstwową odzież i przerwy na rozgrzewające napoje.
Prognoza na kolejne dni pozostaje sucha i pogodna, choć najchłodniej ma być o świcie. Wszelkie większe zmiany w cyrkulacji pojawią się, według meteorologów, dopiero po świętach.
Udostępnij artykuł


