
Hiszpania i Portugalia pod wodą. Uwaga na podróże i łańcuchy dostaw
Seria atlantyckich sztormów przyniosła w Hiszpanii i Portugalii ulewne deszcze, powodzie i ewakuacje. W Andaluzji ewakuowano już tysiące mieszkańców, a część dróg jest nieprzejezdna. Meteorolodzy zapowiadają, że to jeszcze nie koniec trudnej pogody.
Dla osób planujących urlop lub służbowe wyjazdy to sygnał, by sprawdzić lokalne ostrzeżenia, ubezpieczenia i warunki anulacji. Linie lotnicze i przewoźnicy drogowi wprowadzają zmiany, a niektóre regiony ograniczają ruch turystyczny w najbardziej dotkniętych miejscach.
Rolnictwo w południowej Europie liczy straty, co może przełożyć się na ceny warzyw i oliwy w holenderskich sklepach. W łańcuchach dostaw żywności pojawiają się czasowe zatory – od zbiorów po logistykę chłodniczą.
Polacy mieszkający w Holandii, którzy często latają na Półwysep Iberyjski, powinni doliczyć margines czasowy na lotnisku i mieć plan B na przesiadki. Warto też śledzić komunikaty przewoźników i pogody – sytuacja zmienia się z dnia na dzień.
To kolejny dowód, że klimatyczne ekstrema potrafią w kilka dni wykoleić turystykę i handel. Im szybciej regiony dostosują infrastrukturę i systemy ostrzegania, tym mniejsze będą zaskoczenia w naszych kalendarzach i koszykach.
Share article


