
Grecja chce zakazu social mediów do 15. roku życia. Holandia patrzy uważnie
Grecki rząd zapowiedział, że od przyszłego roku dzieci do 15. roku życia nie będą mogły zakładać kont na platformach społecznościowych. Powód? Uzależnienie, problemy ze snem i rosnący lęk u młodych. Plan ma poparcie zdecydowanej większości społeczeństwa.
Jak podaje NOS, Ateny chcą oprzeć system na weryfikacji wieku przez dedykowaną aplikację i wsparciu rodziców. To inne podejście niż w Australii, gdzie największa odpowiedzialność spada na platformy i grożą im potężne kary.
Holandia również zapowiada prace nad minimalnym wiekiem dla social mediów na poziomie europejskim. Jeśli Bruksela ustali jednolite zasady, holenderskie szkoły i samorządy łatwiej wprowadzą spójne wytyczne dotyczące telefonów i aplikacji w szkołach.
W polskich rodzinach mieszkających w Holandii temat jest wyjątkowo żywy. Rodzice często balansują między utrzymaniem kontaktu z dziećmi a obawami o prywatność czy hejt. Grecki ruch może dać impuls do bardziej zdecydowanych działań także tutaj.
Krytycy ostrzegają jednak przed iluzją kontroli. Zbyt sztywne bariery mogą przenieść młodych do „szarej strefy” internetu: fałszywych profili i komunikatorów. Kluczowe będzie więc wsparcie edukacyjne i współpraca szkół z rodzicami.
W praktyce oznacza to więcej rozmów o cyfrowej higienie, presji w sieci i świadomym budowaniu nawyków. Gminy w Holandii już teraz testują programy odstawiania telefonów w klasach czy warsztaty o wpływie algorytmów na emocje nastolatków.
Jeśli na poziomie UE dojdzie do porozumienia w sprawie granicy wieku, dostawcy aplikacji będą musieli szybko dostosować procesy weryfikacji. A to nie tylko technologia – to także nowe zasady marketingu i projektowania „zdrowych” funkcji dla młodych użytkowników.
Na razie to Grecja wciska przycisk pauzy. Czy reszta Europy dołączy? Holandia, gdzie mieszka wielu polskich rodziców, ma szansę być w czołówce, ale będzie oczekiwać rozwiązań, które działają w prawdziwym życiu, a nie tylko na papierze.
Share article


