
Francja buduje nowy lotniskowiec na atom
Francja potwierdziła budowę nowego, nuklearnego lotniskowca, który w 2038 roku ma zastąpić wysłużonego Charles de Gaulle. Okręt o długości około 310 metrów będzie mógł przenosić około 30 samolotów i załogę liczącą blisko 2000 osób. Paryż szacuje koszt programu na około 10 miliardów euro.
Nowa jednostka wzmocni europejskie zdolności morskie i zwiększy rolę Francji w operacjach NATO. Dla krajów sojuszu oznacza to większą zdolność projekcji siły na morzu i szybsze reagowanie w razie kryzysów. Atutem będzie też napęd jądrowy, który pozwala działać długo bez tankowania.
Choć stępka powstanie we Francji, przy takich projektach często pojawiają się zamówienia w łańcuchach dostaw w całej Europie. Holenderskie firmy okrętowe, elektroniczne i kompozytowe mogą powalczyć o kontrakty na systemy łączności, elementy pokładu czy wyposażenie wsparcia lotniczego.
Dla Polaków pracujących w holenderskiej branży morskiej i lotniczej to potencjalne nowe zlecenia i miejsca pracy, ale też rosnące wymagania dotyczące certyfikacji i bezpieczeństwa. W praktyce oznacza to, że warto śledzić przetargi offsetowe i współpracę przemysłową w ramach UE.
W tle trwa szersza europejska debata o inwestycjach w obronność. Projekty tej skali budują kompetencje przemysłu i mogą pośrednio wzmacniać też mniejsze programy bezpośrednio realizowane w Holandii, np. modernizacje infrastruktury portowej czy systemów walki elektronicznej.
Udostępnij artykuł


