
Foka w śniegu na terenie firmy w Amsterdamie. Co robić?
Na jednym z amsterdamskich terenów przemysłowych zauważono fokę leżącą na śniegu. To rzadki widok w głębi miasta, ale przy zimowej aurze i sztormach zwierzęta potrafią zabłąkać się poza normalny zasięg.
Specjaliści apelują: nie podchodź, nie dotykaj, nie próbuj „ratować” na własną rękę. Foki potrafią odpoczywać nawet wiele godzin w jednym miejscu, a stres wywołany przez ludzi może im bardziej zaszkodzić.
W Holandii w razie spotkania dzikiego ssaka morskiego można zadzwonić pod 144 (dierennoodlijn). Zgłoszenie trafi do odpowiednich służb, które ocenią, czy zwierzę wymaga interwencji.
Dla rodzin z dziećmi to ciekawa obserwacja natury, ale pamiętajmy o dystansie. Zdjęcia lepiej robić z daleka, nie używać flesza, a ślady na śniegu ograniczyć do minimum.
Jeśli foka przemieści się w stronę ruchu lub rzeki z silnym nurtem, operator 144 skieruje wolontariuszy do zabezpieczenia terenu. Odpowiedzialne zachowanie mieszkańców bywa tu decydujące.
Udostępnij artykuł


