
Festiwale w Holandii skreślają DJ-ów po zarzutach nadużyć
Po serii oskarżeń o seksualne nadużycia wobec kilku popularnych DJ-ów europejskie festiwale, w tym holenderskie DGTL i Awakenings, wykreśliły część artystów z line-upów. Jak opisuje NOS, chodzi m.in. o poważne zarzuty molestowania i wysyłania niechcianych treści do fanek.
Organizatorzy tłumaczą decyzje „wartościami bezpieczeństwa i szacunku” na swoich wydarzeniach. To sygnał, że branża – od klubów po największe imprezy – coraz poważniej traktuje zasady „safe dancefloor”.
Dla polskiej społeczności w Holandii – zarówno bywalców sceny, jak i pracujących przy eventach – to ważna zmiana standardu. Regulaminy zachowań, szkolenia staffu czy dodatkowe punkty wsparcia na terenie festiwali będą bardziej widoczne.
Warto podkreślić, że wiele spraw nie trafiło do prokuratury, ale presja społeczna już działa. Branża balansuje dziś między presumpcją niewinności a obowiązkiem dbania o bezpieczeństwo swoich uczestników i pracowników.
Organizatorzy zapowiadają przegląd procedur, od weryfikacji artystów po kanały zgłoszeń dla publiczności. To może oznaczać szybsze reakcje na incydenty, ale też większą odpowiedzialność spoczywającą na bookerach i managementach.
Sezon dopiero się rozkręca, a decyzje z Amsterdamu mogą wyznaczyć standard na całą Europę. Jedno jest pewne: reputacja przestała być „miłym dodatkiem” – stała się walutą, bez której nie ma występów.
Share article


