
Crack wraca do centrów miast. Amsterdam szuka rozwiązań
W Amsterdamie – podobnie jak w kilku dużych miastach Europy – widać ponowny wzrost używania cracku. To zła wiadomość dla ulic, noclegowni i służby zdrowia, ale też dla mieszkańców, którzy codziennie mijają osoby w kryzysie uzależnienia. Jak opisuje Het Parool, miasta podglądają dziś Lizbonę i Barcelonę: mniej karania, więcej pomocy i realne wsparcie w wyjściu z nałogu.
Co to oznacza w praktyce? Mniejszy nacisk na gonitwę za użytkownikami, a większy na szybkie zespoły interwencyjne, redukcję szkód i leczenie. W modelu lizbońskim osoby używające narkotyków trafiają najpierw do specjalnych komisji zdrowotnych, nie do sądu. Z kolei Barcelona postawiła na mobilne punkty wsparcia i łączenie ludzi z terapią zanim trafią na ulicę.
Dla Polaków mieszkających w Amsterdamie kwestia „co zrobić, gdy widzę kogoś w kryzysie” to często dylemat dnia codziennego. Miasto zachęca: zgłaszaj sytuacje zagrażające bezpieczeństwu, ale nie piętnuj – wielu uzależnionych to osoby z traumą, chorobami, bez wsparcia. Pomoc jest skuteczniejsza wtedy, gdy najpierw dociera się do człowieka, a dopiero później do problemu.
Eksperci podkreślają, że twarde prawo bez infrastruktury leczenia zamienia uzależnienie w problem porządku publicznego. Ulice stają się sceną kryzysu, a nie drogą do wyjścia z nałogu. Z kolei dobrze zaprojektowane programy wsparcia obniżają koszty interwencji, odblokowują policję i poprawiają poczucie bezpieczeństwa mieszkańców.
Amsterdam testuje różne rozwiązania, od intensywniejszej obecności streetworkerów po ściślejszą współpracę z lekarzami rodzinnymi i klinikami. Ważny jest język – mniej stygmy, więcej informacji o dostępnej pomocy. To nie jest szybki sprint, raczej maraton, który wielu miastom w Europie się po prostu opłaca.
Dla pracodawców – zwłaszcza w handlu i gastronomii, gdzie pracuje wielu Polaków – kluczem są jasne procedury: jak reagować na trudne sytuacje przed sklepem, kogo wzywać, jak chronić personel. Gdy system działa, ulica oddycha lżej, a biznes – zamiast gasić pożary – może normalnie pracować.
Share article


