
CO2‑taks od 2028: rachunki w górę, co zrobić?
Od 2028 roku rachunki za gaz i koszty tankowania mogą w UE wyraźnie podskoczyć. Powód? Nowa unijna opłata za emisję CO2 w transporcie i ogrzewaniu domów. Holenderskie biuro planistyczne PBL ostrzega, że dla części gospodarstw domowych będzie to kilkadziesiąt euro miesięcznie więcej.
Jeśli mieszkasz w Holandii i ogrzewasz dom lub mieszkanie gazem, a do pracy dojeżdżasz autem, ta zmiana dotknie Cię podwójnie. Najmocniej może uderzyć w rodziny o niższych dochodach, w tym w wielu polskich pracowników mieszkających w starszych, słabiej ocieplonych budynkach i dojeżdżających do zmiany własnym samochodem.
W praktyce oznacza to, że każdy zużyty metr sześcienny gazu i każdy litr benzyny będzie miał w cenie dodatkową, stopniowo rosnącą opłatę. Rządy zapowiadają osłony i programy wsparcia, ale nie wszystko trafi od razu do portfeli. Lepiej więc przygotować się zawczasu.
Co można zrobić już dziś? Sprawdź etykietę energetyczną mieszkania i skorzystaj z gminnych lub krajowych dotacji na drobne usprawnienia – od termostatów i uszczelek po wymianę pomp i pryszniców na oszczędne. W wielu gminach dopłaty przysługują też najemcom, a nie tylko właścicielom.
Warto też przejrzeć dojazdy: łączenie przejazdów, carpooling, czasem e‑bike zamiast drugiego auta. Holenderski system ma dobre zniżki na pociągi poza szczytem, a część pracodawców zwiększa dopłaty do dojazdów. To nie zlikwiduje podwyżek, ale może je zbalansować.
Eksperci zwracają uwagę, że branża transportowa i logistyka przerzucą część kosztów na konsumentów. To może podnieść ceny nie tylko paliw, ale też części usług i towarów. Dla polskich rodzin w NL ważne będzie planowanie budżetu z niewielkim buforem na wzrosty.
Unijna opłata to element szerszej układanki: transformacja energetyczna przyspiesza, a paliwa kopalne będą systematycznie drożeć. Kto wcześniej przytnie zużycie i poprawi efektywność, ten mniej odczuje nadchodzące podwyżki.
Nie ma jednej recepty dla wszystkich, ale małe kroki dają realny efekt. W mieszkaniu – uszczelki i termostat. W aucie – płynna jazda i lepsza organizacja przejazdów. To niewidowiskowe zmiany, które jednak działają.
Share article


