
Cmentarzysko satelitów na Księżycu? Naukowcy widzą w tym porządek
Naukowcy proponują, by w najbliższych latach Księżyc stał się „bezpiecznym cmentarzyskiem” dla zużytych sond. W obliczu rosnącej liczby misji ma to uporządkować orbitę i ograniczyć ryzyko kolizji czy spadków odpadów kosmicznych.
To pragmatyczne podejście do końcowej fazy życia urządzeń. Zamiast pozostawiać „śmieci” w trudnej do kontrolowania przestrzeni, misje kierowałyby się do kontrolowanego upadku na wyznaczone obszary Srebrnego Globu.
Holandia, dzięki ośrodkom ESA w Noordwijk i silnym zespołom naukowym, jest ważnym graczem w europejskim sektorze kosmicznym. Polscy inżynierowie pracujący w NL mogą włączyć się w tworzenie standardów końca życia satelitów i systemów nawigacji do precyzyjnego lądowania.
Krytycy ostrzegają przed zbyt pochopnym „zaśmiecaniem” Księżyca, ale zwolennicy odpowiadają, że chodzi o obszary pozbawione wartości naukowej i krajobrazowej. W ich ocenie to dziś najbardziej praktyczne rozwiązanie wobec rosnącej liczby misji.
Najbliższe lata przyniosą zapewne pilotażowe ustalenia w ramach ESA i innych agencji. Jeśli pomysł się przyjmie, księżycowy „parking” dla emerytowanych sond stanie się standardem, tak jak deorbitacja satelitów z niskiej orbity.
Udostępnij artykuł


