
Breda gospodarzem konferencji o Ukrainie. Biznes i samorządy w ofensywie
W Bredzie rusza doroczna konferencja Lwów–Breda, organizowana przez Holandię i Ukrainę. To wydarzenie ma wzmocnić współpracę gospodarczą i samorządową oraz wesprzeć drogę Kijowa do Unii. Otwarcie z udziałem szefa MSZ Toma Berendsena i wicepremiera Ukrainy Tarasa Kaczki pokazuje, że to nie jest spotkanie do zdjęcia.
W programie jest forum biznesowe z udziałem ministra handlu zagranicznego Sjoerda Sjoerdsmy. Rozmowy dotyczą m.in. odbudowy infrastruktury, rolnictwa, IT i energetyki. Holenderskie firmy – od portowych gigantów po małe startupy – mają tu konkretne pola do działania.
Dla Polaków mieszkających w Holandii to naturalny most. Polskie i ukraińskie doświadczenia w logistyce, budownictwie czy agro to dziś realny kapitał. Część polskich przedsiębiorców w NL już współpracuje z partnerami za wschodnią granicą – Breda może być miejscem, gdzie te kontakty przyspieszą.
Samorządy też mają swoją rolę – od wymiany know-how o zielonej transformacji po planowanie przestrzenne i cyfryzację usług publicznych. To praca u podstaw, która nie trafia na nagłówki, ale zmienia codzienność.
Na stole jest też temat środków europejskich i zabezpieczenia projektów w warunkach wojny. Stabilne ramy finansowe i ubezpieczeniowe to być albo nie być inwestycji – bez nich dobre intencje nie przejdą w budżety.
Holandia podtrzymuje deklarację długofalowego wsparcia dla Ukrainy. Konferencja w Bredzie ma być miejscem, gdzie obietnice przekuć na kontrakty, a deklaracje – na harmonogramy prac.
Share article


