top of page

Blokada towarowej linii portu w Rotterdamie. Protest i jego rachunek

Aktywiści z „Geef Tegengas” zablokowali tory na Havenspoorlijn, leżąc na szynach przy Vondelingenplaat. Policja usunęła blokadę i zatrzymała demonstrantów, a burmistrz nakazał rozejście. Dla portu – i pracujących w nim także Polaków – to kilka godzin opóźnień, które potrafią poplątać grafiki na dłużej.

Protest dotyczył przewozu paliw i śladu węglowego. Organizatorzy chcieli uderzyć w serce łańcuchów dostaw, by wymusić debatę o emisjach. Skutek uboczny: rozregulowane składy, przestawianie slotów i nadgodziny w terminalach, gdzie wszystko liczone jest na minuty.

Pracownicy logistyki wiedzą, że jeden zator mści się kaskadą – puste wagony nie wracają na czas, a kontenery czekają na rampach. Firmy liczą straty, ale też wspominają 2021 rok i pandemię: plan B, C i „telefon do klienta” znów idą w ruch.

Miasto stoi między młotem a kowadłem: konstytucyjne prawo do protestu i bezpieczeństwo operacji portowych to dwie wartości, które trudno pogodzić. Coraz bardziej możliwy scenariusz to wyznaczanie „stref protestu” z dala od krytycznej infrastruktury.

Protest się skończył, ale pytanie zostało: jak dekarbonizować port, który konkuruje globalnie? Odpowiedź wymaga czegoś więcej niż blokady torów – realnych planów inwestycyjnych, które nie wywrócą pracy tysięcy ludzi do góry nogami.

Share article

Comments

Share Your ThoughtsBe the first to write a comment.

CATEGORIES ON THE SITE

We invite you to support us

Home

Film - video production

Photography

Reports from events

Business and business relations

Music videos

Weddings, Holy Communions, etc

Free yourself from Social Media

Blog

contact

We invite you to support our platform via PayPal

contact

0619 530 883

Donate with PayPal
  • Whatsapp
  • Instagram
  • Facebook
  • LinkedIn
  • Youtube

© Look Arts Vision      creativity      Photo's     Video 

bottom of page