
AVROTROS: seria o Afganistanie offline w trosce o bezpieczeństwo
AVROTROS wyłączył z emisji serię dokumentalną o życiu kobiet w Afganistanie, zaznaczając, że nie ma dowodów na bezpośredni związek między aresztowaniem jednej z bohaterek a samą produkcją. To środek ostrożności, dopóki służby i organizacje praw człowieka nie wyjaśnią wszystkich okoliczności.
Nadawca zapewnia, że wszystkie bohaterki udzielały świadomej zgody na udział, a ekipa działała z najwyższą starannością w skrajnie represyjnym środowisku. Zastrzeżenia o braku zgód AVROTROS określa jako nieprawdziwe.
Polacy mieszkający w Holandii, śledzący temat praw kobiet w Afganistanie, wskazują na dylemat: jak opowiadać o przemocy i opresji, nie narażając rozmówców na ryzyko. W praktyce oznacza to często wybór między „widzialnością” a bezpieczeństwem.
Sprawa wywołała dyskusję w mediach i na uczelniach o standardach pracy z osobami narażonymi na represje. Nadawca podkreśla, że milczenie nie może być odpowiedzią, ale pierwszeństwo ma ochrona życia i zdrowia.
Organizacje dziennikarskie apelują, by oceny wydawać dopiero po ustaleniach służb. Na razie dokument pozostaje offline, a nadawca analizuje kolejne kroki z prawnikami oraz ekspertami ds. bezpieczeństwa.
Udostępnij artykuł


