top of page

Amsterdam w mleku: żółty alert i śliska codzienność

Gęsta mgła przykryła stolicę i okolice, a meteorolodzy ogłosili kod żółty. Dla kierowców, rowerzystów i pieszych oznacza to jedno: widoczność spada szybciej, niż myślimy, a droga hamowania wydłuża się o dobre metry. Lepiej wyjechać 10 minut wcześniej niż nadrabiać nerwowym sprintem.

Mgła to nie tylko problem na obwodnicach. Mosty, ścieżki rowerowe w parkach i odcinki wzdłuż kanałów potrafią być zdradliwie wilgotne. Oświetlenie „na maksa”, odblaski i pewniejszy chwyt na kierownicy to detale, które realnie zmieniają bezpieczeństwo.

Wielu Polaków w Holandii dojeżdża rowerem do pracy lub łączy rower z pociągiem. W takie poranki zaplanujcie trasę z mniejszą liczbą ostrych zakrętów i przejazdów przez tory. Mgła zagłusza też dźwięk – nie zakładajcie, że ktoś Was usłyszy.

Firmy transportowe zwykle przypominają o ostrożności, ale ruch miejski i tak bywa „nerwowy”. Lepiej zrezygnować z szybkich manewrów i nauczyć się cierpliwości, bo w mgle wszystko trwa o minutę dłużej. Brutalna prawda: to właśnie ta minuta bywa różnicą między stresem a stłuczką.

Jeśli poranne gęste chmury zderzają się z zachodzącym słońcem, powstaje efekt „białej ściany”. Wtedy ratuje nas tylko dobra lampa, wyraźny strój i prosty plan: dojechać bez pośpiechu i nie walczyć z naturą.

Share article

Comments

Share Your ThoughtsBe the first to write a comment.

CATEGORIES ON THE SITE

We invite you to support us

Home

Film - video production

Photography

Reports from events

Business and business relations

Music videos

Weddings, Holy Communions, etc

Free yourself from Social Media

Blog

contact

We invite you to support our platform via PayPal

contact

0619 530 883

Donate with PayPal
  • Whatsapp
  • Instagram
  • Facebook
  • LinkedIn
  • Youtube

© Look Arts Vision      creativity      Photo's     Video 

bottom of page