
Amsterdam leczy zimowe chmury… Bob Rossem
W Amsterdamie coraz popularniejsze są wspólne malarskie sesje inspirowane Bobem Rossem. Organizatorzy mówią wprost: chodzi o proste narzędzie walki z zimowym spadkiem nastroju i samotnością mieszkańców.
Zajęcia łączą technikę „mokre na mokre” i przyjazną atmosferę. Nie potrzeba doświadczenia – uczestnicy powtarzają charakterystyczne „happy little trees”, a przy okazji wychodzą z domu i poznają sąsiadów.
Polscy mieszkańcy miasta podkreślają, że takie spotkania ułatwiają integrację i przełamywanie bariery językowej. Sztuka bywa najprostszym pomostem – liczy się gest, kolor, rozmowa.
Miasto wspiera wydarzenia w domach sąsiedzkich i bibliotekach. Zajęcia są przystępne cenowo lub darmowe, co ma znaczenie w czasach wysokich rachunków.
Psychologowie dodają, że powtarzalne, nieskomplikowane czynności manualne potrafią wyciszyć układ nerwowy. Godzina spędzona z pędzlem bywa skuteczniejsza niż kolejny wieczór przed ekranem.
W kalendarzu na luty pojawiają się kolejne edycje. Najpopularniejsze terminy znikają szybko, warto więc rezerwować miejsca z wyprzedzeniem.
Udostępnij artykuł


