top of page

AI sprawdza kartkówki. Nauczyciele dzielą się na pół

Coraz więcej holenderskich szkół testuje narzędzia oparte na sztucznej inteligencji do sprawdzania prac uczniów. To kusząca obietnica: mniej czasu na żmudne ocenianie, więcej na kontakt z klasą. Ale dla części nauczycieli to też ryzyko utraty „czucia” ucznia i ważnych niuansów, które widać tylko między wierszami.

Systemy potrafią rozszyfrować pismo ręczne, policzyć punkty, a nawet zasugerować, co warto poprawić w kluczu odpowiedzi. Brzmi nowocześnie i oszczędza czas. Z drugiej strony – jeśli każdy wynik trzeba i tak zweryfikować, to czy faktycznie coś zyskujemy?

Rodzice polskich dzieci w holenderskich szkołach pytają najczęściej o jedno: czy AI nie skrzywdzi ucznia, który pisze „po swojemu”, z językowymi śladami dwujęzyczności? Dobrze ustawione narzędzia powinny punktować treść, nie styl. Ale to szkoły muszą pilnować, by technologia nie wlała się cicho w przestrzeń ocen bez jasnych zasad.

Na horyzoncie jest jeszcze prawo: unijne zasady użycia AI w edukacji wciąż się doprecyzowują. Póki co, „człowiek w pętli” – czyli nauczyciel mający ostatnie słowo – pozostaje koniecznością. I pewnie dobrze. Uczeń to nie rubryka, a rubryki, jak wiemy, bywają uparte.

Dla szkół z chronicznym deficytem czasu te narzędzia mogą być złotem. Pod warunkiem, że będą stosowane rozsądnie: jako wsparcie, nie substytut relacji. W przeciwnym razie szybkie punkty mogą nas kosztować powolną utratę jakości.

Share article

Comments

Share Your ThoughtsBe the first to write a comment.

CATEGORIES ON THE SITE

We invite you to support us

Home

Film - video production

Photography

Reports from events

Business and business relations

Music videos

Weddings, Holy Communions, etc

Free yourself from Social Media

Blog

contact

We invite you to support our platform via PayPal

contact

0619 530 883

Donate with PayPal
  • Whatsapp
  • Instagram
  • Facebook
  • LinkedIn
  • Youtube

© Look Arts Vision      creativity      Photo's     Video 

bottom of page