
A7, zimowe drogi i zdrowy rozsądek. Kilka prostych zasad na weekend
Po pościgu na A7, gdzie kierowca uciekał częściowo pod prąd, znów wraca pytanie o zimową czujność. Droga do Niemiec kusi szybką trasą na narty czy zakupy, ale zaskakuje oblodzeniem i nagłymi manewrami innych kierowców.
Najprostsze zasady są wciąż najskuteczniejsze: dystans, prawej się trzymaj, nie bój się zjechać z gazu, gdy widoczność siada. W aucie miej latarkę, ciepłą odzież i naładowany telefon. Brzmi banalnie – aż do pierwszej stłuczki na śliskiej nitce autostrady.
Polskie rodziny często łączą zimowe wyjazdy z odwiedzinami bliskich w kraju i tranzytem przez Niemcy. Sprawdź komunikaty drogowe i alerty pogodowe, a w razie nietypowych sytuacji na trasie – zgłoś je policji. To ma znaczenie dla wszystkich za tobą.
Jeżeli jesteś świadkiem spookrijden, trzymaj się prawej, zwalniaj i włącz światła awaryjne tylko, gdy stajesz w bezpiecznym miejscu. Nagrany materiał z wideorejestratora może pomóc służbom, ale bezpieczeństwo jest priorytetem.
Takie incydenty pokazują, że „plus 5 minut” na starcie podróży jest warte więcej niż oszczędzone sekundy przy zjeździe. To prosty rachunek, który rzadko się myli.
Udostępnij artykuł


