
A30 zamknięta na miesiące: objazdy i nawet godzina straty
Kierowcy w rejonie Barneveld–Ede muszą przygotować się na długie utrudnienia: autostrada A30 została zamknięta na pięć miesięcy z powodu dużego remontu. Według Rijkswaterstaat w grę wchodzi nawet dodatkowa godzina w podróży.
Choć to nie Randstad, ta trasa jest ważna dla wielu pracowników dojeżdżających między A1 i A12, a także dla transportu towarów. Wśród osób, które poczują skutki, są też Polacy zatrudnieni w logistyce i magazynach w regionie Foodvalley oraz okolicach Ede i Veenendaal.
Remont ma obejmować wymianę fundamentu, poprawę odwodnienia i całkowitą przebudowę nawierzchni. To brzmi technicznie, ale efekt dla kierowcy jest prosty: objazdy przez inne autostrady albo przejazdy przez mniejsze miejscowości, gdzie zrobi się ciaśniej i wolniej.
Lokalni przedsiębiorcy próbowali jeszcze wstrzymać prace, argumentując, że uderzy to w dostępność i obroty. Sąd jednak przyznał rację zarządcy dróg, uznając, że pełne zamknięcie jest konieczne dla bezpieczeństwa i żeby nie „zalać” ruchem dróg lokalnych.
Jeśli dojeżdżasz autem do pracy w tej części kraju, warto realnie przetestować trasę objazdu przed pierwszym dniem zmiany. Nawigacje pomagają, ale w czasie długotrwałych prac często pokazują „najkrótszą” drogę przez wąskie ulice, co kończy się staniem w korku razem z całym regionem.
To także dobry moment, by zapytać pracodawcę o elastyczne godziny, możliwość łączenia zmian lub pracę z domu – jeśli akurat jest taka opcja. Pięć miesięcy to na tyle długo, że tymczasowe rozwiązania stają się codziennością.
Holandia inwestuje w infrastrukturę, bo drogi się starzeją, ale koszt tych inwestycji płacimy też my – czasem i nerwami. Warto przynajmniej minimalizować straty dobrym planem dojazdu.
Share article


